Dla kogo MVP? Kto ma najtrudniejszy terminarz? Jak naprawić Konkurs Wsadów? Dużo ciekawostek i merytoryczna dyskusja o najlepszej lidze świata! Zapraszamy na kolejny Podcast PROBASKET Live, czyli dwugodzinną audycję o NBA. Zapraszają: Michał Pacuda i Krzysztof Sendecki. Następny podcast PROBASKET Live w czwartek 10 marca o godz. 21.00.
Z Wikipedii, wolnej encyklopedii. Slam Dunk Contest – konkurs wsadów w NBA odbywający się w czasie NBA All-Star Weekend, w sobotę przed Meczem Gwiazd NBA. Uczestnicy starają się wykonać jak najlepszy wsad do kosza, a pięciu sędziów ocenia to w skali od 0 do 10. Czterech zawodników próbuje swoich sił w pierwszej rundzie, dwóch z
Mike Conley z Utah Jazz okazał się najlepszym zawodnikiem podczas konkursu rzutowego H.O.R.S.E. organizowanego przez NBA z udziałem byłych i obecnych zawodników i zawodniczek.
Jeremy Sochan także lubi polatać i już w trakcie swoich pierwszych tygodni na parkietach najlepszej ligi świata zrobił dobre wrażenie. Jego wsad z domowego meczu przeciwko Sacramento Kings znalazł się w TOP 10 wsadów 2022 roku! Polak więc bardzo szybko zaznaczył swoją obecność w NBA.
XI . X Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina (również X Konkurs Chopinowski) – 10. edycja Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, która rozpoczęła się 1 października 1980 w Warszawie. Organizatorem konkursu było Towarzystwo im. Fryderyka Chopina [1].
Cieszy mnie ze konkurs rozwija sie w dobrym kierunku, pewnie ze widac rywalizacje, na razie zdrowa zadnych klotni (odpukac), wszyscy posty podaja jak spod igly Tylko Krajan pisze 19.01 zamiast 21.01 znowu zabalowal 2 dni gdzies a amkwishowi to nawet rok gdzies uciekl ostatnio i przyczepil sie do 2004 To jest balangowicz
KfSE. NBA All-Star Weekend rozpocznie się 18 lutego. Wiemy już, kto weźmie udział w poszczególnych konkursach. Liga opublikowała pełną listę. 10 Lutego 2022, 06:37 Getty Images / Steph Chambers / Na zdjęciu: Cole Anthony Były zawodnik Anwilu zabłysnął, Trefl zakończył udział w Pucharze Europy FIBA Bardzo ciekawie zapowiada się rywalizacja w konkursie umiejętności, znanym jako Taco Bell Skills Challenge. Formuła została zrewolucjonizowana, a my zobaczy w akcji trzy drużyny - braci Antetokounmpo, pierwszoroczniaków oraz przedstawicieli Cleveland Cavaliers. Triumfator sprzed roku, Stephen Curry ostatecznie nie zdecydował się wziąć udziału w konkursie rzutów za trzy (MTN DEW 3-Point Contest), ale są inne ciekawe nazwiska. O tytuł najlepszego strzelca dystansowego powalczą w Cleveland między innymi Trae Young z Atlanta Hawks czy reprezentant Chicago Bulls Zach LaVine. Pozostali uczestnicy konkursu to McCollum (New Orleans Pelicans), Desmond Bane (Memphis Grizzlies), Karl-Anthony Towns (Minnesota Timberwolves), Fred VanVleet (Toronto Raptors), Luke Kennard (Los Angeles Clippers) oraz Patrick Mills (Brooklyn Nets).W konkursie wsadów (Slam Dunk Contest) wystąpią natomiast: obrońca Orlando Magic, Cole Anthony, wybrany z drugim numerem w drafcie 2021 przez Houston Rockets Jalen Green, skrzydłowy New York Knicks Obie Toppin oraz zawodnik Golden State Warriors Juan konkursy odbędą się 19 lutego podczas Weekendu Gwiazd ligi NBA (18-20 luty).Uczestnicy Taco Bell Skills Challenge (za Drużyna pierwszoroczniaków: Scottie Barnes, Toronto Raptors Cade Cunningham, Detroit Pistons Josh Giddey, Oklahoma City ThunderDrużyna Cavaliers: Jarrett Allen, Cleveland Cavaliers Darius Garland, Cleveland Cavaliers Evan Mobley, Cleveland CavaliersDrużyna Antetokounmpo: Giannis Antetokounmpo, Milwaukee Bucks Alex Antetokounmpo, Raptors905 Thanasis Antetokounmpo, Milwaukee Bucks2022 NBA All-Star 3-point contestants: Zach LaVine, Desmond Bane, Karl-Anthony Towns, Fred VanVleet, CJ McCollum, Luke Kennard, Patty Mills, Trae Young.— Shams Charania (@ShamsCharania) February 9, 2022 Czytaj także: Wojciechowski zachwycił. Tak środkowy Arged BM Stali w tym sezonie jeszcze nie zagrał Nie pozostawili żadnych złudzeń. 61 punktów różnicy! ZOBACZ WIDEO: Jego zjazd robi ogromne wrażenie. Zareagował znany aktor Na który konkurs czekasz najbardziej? zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki WP SportoweFakty NBA All Star Weekend Koszykówka Cleveland Cavaliers Golden State Warriors Minnesota Timberwolves USA NBA Patrick Mills Basket na świecie McCollum Zach LaVine Karl-Anthony Towns Luke Kennard Trae Young Fred VanVleet Cole Anthony
Pamiętacie kto wygrał konkurs wsadów w zeszłym roku? A 2 lata temu? Już bardziej? A to dlatego, że w konkursie wystąpił jeden z najbardziej znanych zawodników NBA, tzw. Superstar. Jeśli NBA chce, żeby konkurs wsadów wrócił na ten sam poziom, jaki miał jeszcze w latach 90-tych i na początku tej dekady, to musi zmienić kilka zasad. Po pierwsze, wystawić do konkurencji 6-8 zawodników, tak jak to miało miejsce wcześniej, przed rokiem 2002, od którego zaczęto wystawiać tylko 4. Po drugie, usunąć jakiekolwiek głupie propsy, których używali niektórzy zawodnicy. Wyjaśnijmy sobie: – krzesło, na którym siedzi Twój kolega z drużyny, a ty nad nim przeskakujesz i robisz windmill, jest OK – samochód, nad którym przeskakujesz (nie nad maską, tylko nad dachem, sorry Blake), jest OK – dodatkowa konstrukcja, na której podwyższasz sobie obręcz, a potem dunkujesz na wysokości metra, jest OK – to samo, kiedy chcesz użyć tejże konstrukcji i wsadzić dwie piłki do dwóch różnych obręczy, to jest OK – skakanie nad innym zawodnikiem, pod warunkiem, że jest Twojego wzrostu lub wyższy i nie odpychasz się od jego ramienia bądź głowy, jest OK – tort, który stoi na obręczy, a Ty robisz zwykły wsad, przy okazji zdmuchując świeczkę, nie jest OK. Aktualnie, nie jest wielkim wyczynem wyskoczyć tak wysoko, żeby mieć głowę w pobliżu obręczy. Prawie codziennie jakiś zawodnik w Top 10 robi wsad, gdzie ma głowę blisko obręczy. Blacklethicism poszedł do przodu, my też musimy. – fluorescencyjny kombinezon, który świeci w ciemności, kiedy Ty robisz wsad, którego nikt nie widzi, może poza ludźmi w pierwszym rzędzie, nie jest OK – koleś, który jest na czworaka, a Ty z niego się wybijasz i robisz zwykły wsad, nawet jeśli masz te 175 cm, nie jest OK – kamera, przyczepiona do Twojej głowy, kiedy robisz zwykły reverse cradle, nie jest OK. Wiemy, że wysoko skaczesz, widać to na powtórkach. A nagranie z Twojej kamery i tak wyglada jak nagrane kapslem, wszystko się trzęsie i jest słaba jakość. – ktoś zgubił zwierzątko, które jest na obręczy… nie no, tego już nie będę rozwijał…patrz wyżej.. Po trzecie, żadnego głosowania fanów. Wystarczy 5 sędziów, najlepiej byłych dunkerów, którzy znają się na rzeczy. Oni zawsze, w miarę sprawiedliwie, ocenią wsady. Żadnych ułamkowych ocen, tylko karty od 1-10, które pokazują. Jakby kilka lat temu wystartował w konkursie Yao Ming, to z miejsca wiadomo by było, że wygra! Fani niech oglądają, nie głosują. Po czwarte, 2 minuty na wsad. Pamiętamy próby Nate’a Robinsona, 15 minut próbował…to samo Birdman… 2 minuty wystarczą na to, żeby wykorzystać kilka prób, a na koniec nawet zmienić wsad na inny. Po piąte, w konkursie muszą wziąć udział gwiazdy. Come on, wszyscy widzieliście konkursy, kiedy dunkował Jordan, Wilkins, Miner czy Carter. Tego chcą fani! Miliony na całym świecie! Zobaczyć jak w jednym konkursie zmierzy się Russell Westbrook, LeBron James, Blake Griffin, Kobe Bryant czy Vince Carter. Tak, oni wciąż chcą zobaczyc Air Canadę. 20 lat temu wszyscy oglądali konkurs wsadów. To było najważniejsze wydarzenie weekendu. Teraz fani nie maja na to czasu. Od 5 lat rozmowa na temat weekendu gwiazd z moimi znajomymi odbywa się mniej więcej w ten sposób: – To co, oglądamy ASG? U kogo? – No, może być u mnie. Albo u Mietka. – No to u Mietka, bo on ma duży telewizor. – Dobra, to w piątek na Rookiesów u mnie, a sobota i niedziela u Mietka. – Sobota? – No wiesz, konkurs wsadów. – Eeee… nie mam na to czasu. Nie chce mi się. – Mietek, a Ty będziesz oglądał? – No jak już przyjdziecie to będę musiał. Ale tak to obejrzę tylko mecze. Tak, wiem że agenci gwiazd zabraniają im udziału w konkursie bo mogą nabawić się kontuzji. Serio? Jak Jordan przegrał z Wilkinsem w 1985 roku to czy po kontuzji nie wrócił, żeby najpierw przejąć trofeum w 1987, a potem pobić Wilkinsa u siebie w Chicagoi obronić tytuł w 1988? Oni mieli to gdzieś, chcieli wygrywać. Może oprócz zdrowia, agenci boją się też o dumę swoich podopiecznych. No bo co by pomyśleli fani, kiedy LeBron James przegrałby konkurs wsadów? Nic! Na pewno kilku pokiwałoby głowami, ale większość wciąż rozmawiałaby o tym fantastycznym konkursie, gdzie LeBron James ledwo wszedł do finałów, przewagą 2 punktów nad Westbrookiem, gdzie został pokonany przez Blake’a Griffina, który tym razem przeskoczył nad całym samochodem. Czy Clyde Drexler się przejmował tym, że nie wygrał ani razu, biorąc udział aż pięciokrotnie w tym evencie? Nie, miał to gdzieś. Za każdym razem przyjmował zaproszenie od ligi i przyjeżdzał wsadzać. A że nie wygrywał to druga sprawa, wg mnie był świetnym in-game dunkerem, nie był stworzony do tego konkursu. LeBron nie musi bać się porażki, zwłaszcza teraz, kiedy zdobył już pierścień. Co to za konkurs, kiedy większość fanów, nie tylko tych niedzielnych, musi google’ować niektórych uczestników, bo nie ma pojęcia kim oni są! Po szóste, błagam, niech Kenny Smith komentuje konkurs ale razem z Barkleyem, EJ’em i Shaq’iem w studio. Po co te wywiady przed wsadem? Po co te irytujące zapowiedzi? SHUT IT DOWN? SHUT IT DOWN? Shut the fuck up, Kenny. To jest niepotrzebne. Niech każdy zawodnik powie coś ciekawego przed tym wsadem, a najlepiej, niech po prostu WSADZI! Po siódme, Intensity Meter? WTF? Coś, co zupełnie się nie przyjęło. Zdecydowanie wolałem opcję z 2000, kiedy pokazywali wyskok, na vertical camera. Wszyscy chcieliśmy wiedzieć ile każdemu z nas brakuje do wyskoku Vince’a Cartera albo Steve’a Francisa! Po ósme, jeśli gwiazdy nie chcą brać udziału w konkursie, może zmotywować ich pieniędzmi albo szlachetnym czynem? Blake Griffin wspomniał, kilka tygodni po swoim konkursie, że za milion dolarów rozważyłby ponowny udział. A może wręcz przeciwnie, milion dolarów poszedłby na szczytny cel, wybrany przez zwycięzcę konkursu. LeBron wspierający milionem szpital w Akron, Ohio? +100 do respektu w mediach i 30% mniej gwizdów w Quicken Loans Arena następnym razem! EDIT: Okazało się, że ktoś myśli podobnie, jest nim Chris Thomas. Chris bardzo chce, żeby LeBron wystąpił w tegorocznym konkursie. Chce tego tak bardzo, że na crowdfundingowej stronie, założył projekt, który ma na celu zebranie miliona dolarów. Na co? A na LeBron James Family Foundation. Pieniądze zostaną przekazane na tą fundację, jeśli James weźmie udział w konkursie wsadów. Przyznacie, że świetny pomysł. Niestety, raczej niewykonalny. No chyba, że przez następne kilka dni wszystkie gwiazdy się zrzucą. No i LBJ się zgodzi. Trzymam kciuki! A jakie są Wasze propozycje, jeśli chodzi o uratowanie konkursu wsadów, odświeżenie jego obecnego przebiegu? Zapraszam do dyskusji.
I znów to samo: kolejny Slam Dunk Contest za nami. I znów masa komentarzy, że był to najgorszy konkurs w dziejach NBA. Nie da się już odwrócić chyba tendencji spadkowej. Pytam znajomych, czy oglądali ten spektakl na żywo. Wszyscy krzyczą jak jeden mąż: a skąd! Ktoś tam przysnął, inni przerzucali zakładki w przeglądarkach, a reszta sięgnęła po książkę. Zostawmy to. Wszyscy znają Vince’a Cartera. Każdy doskonale wie, że swego czasu konkurs wsadów wygrywał wyżej wymieniony Jason Richardson. Wiemy, że był ktoś taki jak Nate Robinson i potem kojarzy się być może Dwight Howard, a tym co starszym – Michael Jordan i Dominique Wilkins. A co powiecie na to? W konkursie wsadów 1997 roku brał udział Ray Allen. W 2013 roku, niejaki James White miał pozamiatać parkiet przeciwnikami, a został po konkursie, żeby pozamiatać parkiet miotłą. W 2000 roku, kiedy Carter tworzył swoją legendę, wraz z nim brał udział Larry Hughes. Oto nasz dzisiejszy temat. Rzut oka na tych, którzy wywołują u nas syndrom zdjęcia z mocno zakrapianej imprezy, tj. stary, a kto to jest i co on tam robił? # Ray Allen Zacznijmy z grubej rury, a sam powtórzę to jeszcze raz – Ray Allen brał udział w konkursie wsadów. Szczególnie może to być zaskoczenie dla młodszych czytających, ale pytanie do Was, weterani: pamiętaliście o tym? Bo szczerze mówiąc, ja w ogóle. To trochę tak, jakby w CV Kamila Stocha znaleźć udział w biegach narciarskich. Niby to samo, a jednak coś nie gra. Biorąc to pod uwagę, w żadnym wypadku nie twierdzę, że to była pomyłka. Młody Ray Allen miał całkiem pokaźną windę w nogach i wcale nie bał się z niej korzystać. To, że dziś znamy go jako jednego z najlepszych rzucających wszech czasów, wcale nie oznacza, że pakować nie potrafi(ł). Warto ten fakt odnotować w jego karierze. Ray miał wtedy 21 lat. Ja miałem 5. Zresztą, zobaczcie co pokazał: Mówią na mieście, że poza pierwszym wsadem, wieje nudą. Allen nie zachęcił do siebie publiczności, wyrył na twarzach sędziów dość kwaśne miny i poszedł do domu. CZYTAJ DALEJ >>
Sobota podczas All-Star Weekend to zawsze dzień konkursów. W tym roku emocji było naprawdę sporo i można rzec, że zawodnicy stanęli na wysokości zadania. Nie obyło się także bez kontrowersji – wielu uważa, że Aaron Gordon już po raz drugi został okradziony ze zwycięstwa w konkursie wsadów! Sobotni wieczór zaczął się od corocznego przemówienia komisarza Adama Silvera, który jak co roku rozmawiał z dziennikarzami na temat obecnego stanu NBA. Pojawił się więc temat Chin i sporych strat, jakie poniesie liga w związku z wypowiedzią jednego z generalnych menedżerów z października. NBA straciła setki milionów dolarów, a w tej chwili nie wiadomo nawet czy odbędą się mecze przedsezonowe zaplanowane na ten rok w Chinach. Jak jednak dodał Silver, jego zdaniem relacje między ligą a Chinami koniec końców wrócą do normy. Komisarz odniósł się także do dwóch wielkich legend, jakie NBA straciła na początku tego roku – na początku stycznia zmarł David Stern, były komisarz ligi, a pod koniec stycznia w tragicznym wypadku helikoptera zginął Kobe Bryant oraz osiem innych osób. NBA na wiele sposobów oddaje hołd zmarłym, a Silver ogłosił w sobotę, że od tego roku nagroda dla MVP meczu gwiazd będzie nosić imię Bryanta. Zaskakujący zwycięzcą konkursu umiejętności Już pierwszych zawodach – konkursie umiejętności – nie zabrakło wielkich emocji. Co prawda ubiegłoroczny triumfator Jayson Tatum odpadł już w pierwszej rundzie, gdzie pokonał go Domantas Sabonis, lecz Litwin zameldował się w finale i tam stoczył świetny bój z Bamem Adebayo. Obaj zawodnicy wystąpią w niedzielę w All-Star Game po raz pierwszy w karierze. W pojedynku dwóch wysokich graczy z konferencji wschodniej górą okazał się być Adebayo, który przed sobotnim konkursem trafił… jedną z jedenastu prób za trzy. Tymczasem w sobotę pokazał, że być może już czas, aby dodać rzut za trzy do swojego stałego repertuaru, bo trafił trzy trójki i pokonał kolejno Spencera Dinwiddie, Pascala Siakama oraz Sabonisa, zgarniając trofeum za zwycięstwo. Co ciekawe, według bukmacherów podkoszowy Miami Heat miał najmniejsze szanse na końcowy triumf. Ostatni rzut wygrywa! Wygrana w konkursie trójek to dla każdego strzelca wspaniałe osiągnięcie – mówił o tym także Buddy Hield, który w sobotę przeszedł do historii i wygrał tę konkurencję, prześcigając Devina Bookera w ostatniej chwili. Po 107 rzutach obaj ci zawodnicy mieli na koncie tyle samo punktów (do finału awansowali z dorobkiem 27 oczek), a w wielkim finale szli łeb w łeb, dlatego też dopiero ostatni rzut Hielda zadecydował o jego ostatecznym zwycięstwie. Rzucający obrońca Sacramento Kings przyznał po wszystkim, że cały czas kontrolował sytuację i wiedział, że musi się bardzo dobrze skupić, aby wyrwać zwycięstwo z rąk Bookera. Co ciekawe, jego miało w Chicago w ogóle nie być – wszak początkowo nie został wybrany do Meczu Gwiazd, ani też nie dostał zaproszenia do konkursu. Skorzystał jednak na kontuzji Damiana Lillarda, który sam wskazał swoje zastępstwo – zarówno do All-Star Game, jak i do konkursu trójek. Gordon znów musi obejść się smakiem To był bardzo dobry pojedynek i efektowny konkurs wsadów, który przyniósł nam kilka naprawdę robiących wrażenie dunków. Ostatecznie ze zwycięstwa cieszyć mógł się tylko jeden gracz i wydawało się, że będzie to Aaron Gordon. Ale jak się później okazało, któryś z jurorów popełnił błąd i zamiast kolejnego remisu oraz dogrywki konkurs skończył się wygraną Derricka Jonesa Jr. Była to spora niespodzianka dla wszystkich zainteresowanych, tym bardziej, że Gordon i Jones Jr. niemal przez całe zawody szli łeb w łeb i pokazywali bardzo dobre wsady – wsadzając pod nogą, nad ludźmi czy po odbiciu piłki od boku tablicy. Na sam koniec Gordon wsadził jeszcze ponad prawie 230-centymetrowym Tacko Fallem, lecz za tę próbę otrzymał o jeden punkt mniej od gracza Miami Heat i zawody się skończyły. Po wszystkim skrzydłowy Orlando Magic zapowiedział więc, że kończy swoją przygodę z konkursem wsadów – warto przypomnieć, że Gordon przegrał także konkurs w 2016 roku, kiedy to stworzył niezapomniane widowisko wspólnie z Zachem LaVine’em. Fan koszykówki, kibic Boston Celtics po dziennikarstwie sportowym na UAM.
Sobotni konkurs rzutów za trzy trzymał w napięciu do ostatnich chwil. To, kto zwyciężył, jest sporym zaskoczeniem. Trofeum powędrowało w ręce podkoszowego. 20 Lutego 2022, 09:57 PAP/EPA / DAVID MAXWEL / Na zdjęciu: Karl-Anthony Towns Konkurs wsadów NBA rozczarował Uczestniczyli w nim Desmond Bane, Luke Kennard, Zach LaVine, McCollum, Patty Mills, Karl-Anthony Towns, Fred VanVleet oraz Trae Young. Do finału awansowali Kennard, Towns oraz Young, a tam kapitalnie wypadł środkowy Minnesota Timberwolves. Karl-Anthony Towns uzyskał aż 29 punktów, zdecydowanie pokonując rzucającego Los Angeles Clippers i supergwiazdę Atlanta Hawks. Ci zdobyli po 26 "oczek".ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: syn gwiazdy NBA skradł show! Koszykarz, mierzący 211 centymetrów, został pierwszym podkoszowym od 2012 roku i triumfu Kevina Love'a, któremu udało się zwyciężyć w konkursie rzutów za wynik był zaskoczeniem dla wszystkich oprócz samego zainteresowanego. "Mówiłem wam..." - napisał na Twitterze Karl-Anthony Towns. - Uważam, że jestem najlepiej rzucającym podkoszowym w historii. To trofeum tego dowodzi - mówił 26-latek w rozmowie z reporterką starciem strzelców odbył się także konkurs umiejętności (Skills Challenge) - w odświeżonej formule. Wygrali go przedstawiciele Cleveland Cavaliers - Evan Mobley, Jarrett Allen i Darius Gerland, pokonując drużynę braci Antetokounmpo oraz zespół Weekendu Gwiazd w Cleveland będzie 71. w historii Mecz Gwiazd, który odbędzie się w nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego. Czytaj także: Dwóch panów Jamesów. Szalony półfinał Suzuki Pucharu Polski! Sportowcy, którzy budzą kontrowersje - rozpoznaj ich na zdjęciach! Który sobotni konkurs podobał ci się najbardziej? zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki WP SportoweFakty Koszykówka Cleveland Cavaliers Atlanta Hawks Minnesota Timberwolves Los Angeles Clippers USA Kevin Love NBA Basket na świecie Karl-Anthony Towns
jego konkurs w nba